Kto nie lubi się, za przeproszeniem, obeżreć, ręka w górę. No tak, wiadomo, każdy. Po wielkim żarciu krew w organizmie człowieka pełna jest aminokwasów, kwasów tłuszczowych oraz glukozy. Jest tego znacznie więcej niż potrzebujemy, żeby strawić pochłonięte pożywienie, więc pora na zmagazynowanie nadwyżki. Sapolsky wyjaśnia, że enzymy zawarte w komórkach tłuszczowych łączą glicerol i kwasy tłuszczowe w trójglicerydy odkładające się w postaci tłuszczyku. Hormonem stymulującym transport kwasów tłuszczowych do komórek tłuszczowych oraz odpowiedzialnym za syntezę glikogenu i białek jest insulina.

„(…)Insulina uzupełnia braki w tłuszczowych depozytach bankowych. Wydzielamy insulinę nawet wtedy, kiedy dopiero zamierzamy napełnić nasz krwiobieg odżywczymi cegiełkami: jeśli codziennie jesz kolację o 18.00, to już o 17.45 będziesz uwalniać insulinę, przewidując rosnący poziom glukozy we krwi.”[1]

Stres mocno mobilizuje procesy przemiany materii, ale nie jest to dobre dla zdrowia. Tłuszcz i glukoza krążące we krwi mogą pogorszyć zmiany miażdżycowe. Nie bez znaczenia jest także działalność tzw. złego cholesterolu – podczas stresu jego poziom w organizmie wzrasta!

Stres zwiększa szansę na wystąpienie cukrzycy młodzieńczej i przyspiesza rozwój już występującej.

A cukrzyca osób dorosłych? Reakcja stresowa zmniejsza wrażliwość na insulinę. „Wyobraź sobie, że masz koło sześćdziesiątki, nadwagę i właśnie balansujesz na granicy insulinooporności. Pojawia się okres przewlekłego stresu wraz ze wszystkimi hormonami powtarzającymi twoim komórkom tłuszczowym wciąż i wciąż na nowo, jak fajnie jest nie reagować na insulinę. Odpowiednia ilość tego wszystkiego zapewni ci przejście na stronę cukrzycy.”[2]

Cukrzyca to stres, fast-foody i brak sportu, pomyśl o tym. Stres narusza to tu, to tam normalny stan organizmu, więc nie czekaj, aż cały system padnie na przykład z powodu insulinooporności. Jedz zdrowo, ruszaj się i postaraj wyeliminować stres. O tym, jak sobie z tym skutecznie poradzić Sapolsky także pisze, więc ciąg dalszy nastąpi…

 

 

Zapamiętaj

*zły cholesterol odkłada się w blaszkach miażdżycowych, a jego poziom wzrasta wraz z pojawieniem się stresora

*długotrwały stres to zwiększone ryzyko chorób układu krążenia

*żyjemy w czasach rozwijającej się cukrzycy dorosłych, a cukrzyca to choroba śmiertelna!

[1] Robert M. Sapolsky, Dlaczego zebry nie mają wrzodów? Psychofizjologia stresu, PWN, Warszawa 2012, s. 64

[2] Tamże, s. 70-71

Tags: , , , ,